E-Auto Service Manager 8/2026

PULS BRANŻY 7 e-AUTO SERVICE MANAGER 08 - 2026 Iluzoryczna ulga. Zaległe długi SKP znowu idą w górę Wprowadzona we wrześniu 2025 roku podwyżka cen podstawowego badania technicznego z 98 zł na 149 zł miała przynieść operatorom Stacji Kontroli Pojazdów długo oczekiwane odbicie finansowe po dwóch dekadach zamrożonych stawek. Przez krótki czas wydawało się, że branża odzyskuje równowagę. Dane z rejestru BIG InfoMonitor oraz bazy BIK w styczniu 2026 roku wskazywały, że przeterminowane zadłużenie branży analiz technicznych (PKD 7120B) spadło o ponad 3 mln zł (3,4 proc.) w ujęciu rocznym. - Radość przedsiębiorców trwała jednak krótko. Koszty operacyjne, w tym skokowe podwyżki cen energii, składek społecznych czy kosztów pracy, mogły wpłynąć na ograniczenie zyskowności. Najnowsze wskaźniki pokazują odwrócenie pozytywnego trendu. Na koniec kwietnia br. zaległe zadłużenie podmiotów z tego sektora wzrosło. o 2,2 proc., tj. o prawie 2 mln zł, osiągając pułap ponad 90,3 mln zł. Z problemami finansowymi boryka się obecnie 3 proc. stacji kontroli w całym kraju - tłumaczy dr hab. Waldemar Rogowski, główny analityk BIG InfoMonitor. Jak zauważa Jolanta Źródłowska, Prezes Zarządu Polskiej Izby Stacji Kontroli Pojazdów - przez ponad 21 lat opłaty za badania techniczne pozostawały na niezmienionym poziomie, podczas gdy koszty prowadzenia działalności gospodarczej, usług zewnętrznych oraz pozostałych danin publicznoprawnych rosły znacznie szybciej niż przychody branży. Z tego względu sytuacja ekonomiczna poszczególnych stacji jest dziś bardzo zróżnicowana i zależy przede wszystkim od skali działalności, liczby wykonywanych badań oraz lokalnych warunków funkcjonowania przedsiębiorstwa. Technologiczne zmiany uderzą w kieszenie właścicieli SKP? Prawdziwym testem dla stabilności branży nie są jednak wyłącznie bieżące rachunki, ale nadchodzące zmiany w przepisach unijnych. Nowe dyrektywy mają zaostrzyć procedury weryfikacji stanu technicznego pojazdów, eliminując z dróg tysiące aut niesprawnych lub nadmiernie emitujących spaliny. Dla właścicieli stacji oznacza to jedno – wymuszoną i niezwykle kosztowną modernizację parku maszynowego. Aby sprostać nowym, unijnym standardom, przedsiębiorcy nie mają wyjścia: muszą zainwestować w zaawansowaną, certyfikowaną aparaturę diagnostyczną nowej generacji. Nowe wymogi wymuszą rygorystyczne testy emisji spalin oraz automatyczne raportowanie wyników badań, by wykluczyć czynnik ludzki i fałszowanie pomiarów. - Należy podkreślić, że obecnie nie istnieją przepisy nakładające na stacje kontroli pojazdów obowiązku zakupu nowych lub dodatkowych urządzeń diagnostycznych. Stacje kontroli pojazdów realizują przede wszystkim odtworzenie i modernizację posiadanego wyposażenia, które po wielu latach eksploatacji wymaga wymiany lub unowocześnienia -

RkJQdWJsaXNoZXIy ODk4Nzg=